niedziela, 17 października 2010

Jadwiga Witczak
"Ona"

Nie maluje jak sama mówi - z nudów ani przy okazji. Nie maluje by przetrwać "zloty wiek". Maluje bo chce malować, bo zawsze chciała. Maluje bo może. To nowy, zupełnie osobny rozdział życia - opowiadanie świata kreską i barwą - stało się wyzwaniem. Traktuje to wyzwanie bardzo poważnie...

Obraz zostanie zlicytowany na cele charytatywne po zakończeniu wystawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz